ag00045_.gif (6559 bytes)

Czekamy na inne propozycje uczniów. Wasze opisy i fotografie.

przesyłajcie na e-mail; jerzysta1@interia.pl

 

Zanęcanie w łowiskach wędkarskich
Małe jeziora, glinianki, wyrobiska pożwirowe i starorzecza.

Łowi się w nich podobnie jak w jeziorze, z tym że w małych zbiornikach inny charakter mają tak ważne dla wędkarza "kanty". Są nieporównywalnie mniejsze; czasem obrywy dna, na których tak bardzo lubią przebywać ryby mierzą zaledwie kilkadziesiąt centymetrów. Niekiedy nawet nie ma ich zupełnie. Sztuką jest wówczas znalezienie zachęcającego dołka lub odwrotnie - nieznacznego wypłycenia.

szczupak15.jpg (22693 bytes)
Przy okazji połowów gruntowych może
warto zarzucić na szczupaka?

Łowienie w płytkich zbiornikach to przede wszystkim umiejętność ściągnięcia ryby na łowisko, to zgłębianie ogromnej dziedziny wędkarskiej wiedzy - sztuki zanęcania.Można, co prawda, próbować odnaleźć miejsca naturalnego bytowania, gromadzenia się ryb, ale wymaga to bardzo częstej zmiany stanowiska, stosowania podkarmiania czy - czyli łowienia bez gwarancji sukcesu, podczas którego i tak do wody wędruje duża ilość zanęty. Ale wielu wędkarzy przedkłada takie aktywne łowienie nad klasyczne zasiadki.
W płytkich jeziorkach i niegłębokich starorzeczach duże ryby przebywają bardzo często w sporej odległości od brzegu. Sprowokowanie ich do systematycznego odwiedzania strefy przybrzeżnej wymaga niestety co najmniej kilkudniowego zanęcania. Jeżeli wędkarz ma taką możliwość, warto się o to pokusić. Przez pierwsze trzy, cztery dni nęcimy niezbyt obficie, ale grubo - np. aromatyzowanymi, gotowanymi na miękko ziarnami kukurydzy, pszenicy, grochu, kaszami.
Stopniowo wrzucamy coraz więcej zanęty w łowisko, zmieniając jej skład - z dnia na dzień ograniczamy ilość grubych kęsów, stopniowo dając przewagę płatkom, otrębom, drobno tłuczonym kaszkom.
Dobrze, jeżeli od początku pamiętamy o budowaniu tzw. tarczy wabiącej, z dnia na dzień zmniejszając ją nieco, by na dwa, trzy dni przed łowieniem lokować zanętę w polu o średnicy ok. 2 m. Nie należy wrzucać do wody zbyt dużych porcji - jeżeli istnieje możliwość sprawdzenia, kontrolujemy, czy zanęta jest zjadana. Jeśli takiej możliwości nie ma, nie należy posyłać do wody więcej niźli litr, najwyżej półtora ugniecionej substancji.
   Łowienie w tak przygotowanym łowisku - jeśli tylko nie zakwasimy go, przesadzając z ilością - musi przynieść efekty. Rezygnujemy wówczas z drugiego wędziska, wbrew bowiem obowiązującej w Polsce opinii o większej skuteczności wielu wędek nad jedną, lepsze rezultaty w dobrze przygotowanym łowisku uzyskuje się za pomocą jednego tylko wędziska.